Nadmiar tkanki tłuszczowej w okolicy brzucha to problem bardzo wielu osób, w różnym wieku. Co ważne jest to nie tylko defekt kosmetyczny ale stanowi też zagrożenie dla zdrowia. Tak zwana otyłość brzuszna może być przyczyną nowotworów jelita grubego, nowotworu odbytu, kamicy pęcherzyka żółciowego, refluksu, podwyższonego cholesterolu, a także nietolerancji glukozy i związanej z nią cukrzycy typu 2. Mogą także wystąpić problemy z układem krążenia oraz z układem ruchu. Tak więc głównym powodem do walki z „oponka” powinny być właśnie względy zdrowotne, a nie tylko estetyczne. Pierwszym krokiem powinna być zmiana nawyków żywieniowych.

Bezwzględnie należy wykluczyć cukry proste ( słodkie napoje, słodycze, białe pieczywo, makarony itp.) oraz ograniczyć ilość tłuszczu w diecie. Zabronione są fast foody oraz alkohol. Do jadłospisu włączamy warzywa i owoce, które zawierają błonnik poprawiające prace jelit i zwiększający uczucie sytości. Taka zmiana to podstawa. Kolejny, krokiem jest jedzenie 5 do 6 niewielkich posiłków dziennie, po to aby podkręcić metabolizm i przyspieszyć spalanie tłuszczu. Żeby odchudzanie było skuteczne należy dodać do diety aktywność fizyczna. Popularne „brzuszki” jednak niewiele tu dadzą, ponieważ do spalenia tkanki tłuszczowej potrzebne są tak zwane ćwiczenia aerobowe: pływanie, jogging, trening cardio, jazda na rowerze itp., minimum 20-30 minut dziennie. Te klika zaleceń, stosowanych konsekwentnie pomoże w zrzuceniu centymetrów z tali.